O kwocie wolnej od podatku

O kwocie wolnej od podatku Saez E., "Optimal Income Transfer Programs: Intensive versus Extensive Labor Supply Responses", 2002

Jeden z klubów poselskich zaproponował ostatnio podniesienie kwoty wolnej od podatku dochodowego z 3091,00 zł do 6253,32 zł rocznie. Główny argument za reformą był natury etycznej: nie należy zmniejszać dochodu osobie żyjącej w skrajnym ubóstwie. Szkoda, że autorzy projektu nie zapoznali się wcześniej z systemem pomocy społecznej, który gwarantuje każdemu roczny dochód rozporządzalny w wysokości 6504,00 zł1. Pamiętajmy, że podatek dochodowy oraz świadczenia społeczne oparte na dochodzie to dwie strony tej samej monety i nie należy ich rozpatrywać oddzielnie. Zdefiniujmy zatem podatek netto jako różnicę między podatkiem a świadczeniami społecznymi na danym poziomie dochodu i zastanówmy się, czy kwota wolna od podatku netto może się opłacać.

Kwota wolna od podatku dochodowego oznacza, że podatek od dochodu niższego jest równy dokładnie zero oraz że podatek ten nie zmienia się wraz z niewielką zmianą dochodów. Innymi słowy, całkowity podatek oraz krańcowa stopa podatku wynoszą zero dla dochodów poniżej kwoty. Jako że rozpatrujemy nie jedynie podatek dochodowy, lecz podatek netto uwzględniający świadczenia społeczne, zdefiniujmy kwotę wolną od podatku netto jako poziom dochodu, poniżej którego podatek netto nie zmienia się z niewielką zmianą dochodów. Innymi słowy, pozwólmy ludziom pozbawionym dochodu otrzymywać pomoc społeczną i skupmy się na kluczowej kwestii: zerowych krańcowych stopach podatku na niskich poziomach dochodu.

Naturalnym punktem wyjścia jest model optymalnego podatku dochodowego Jamesa Mirrleesa, o którym w szczegółach pisałem jakiś czas temu. Według tego modelu krańcowe stopy podatków na niskich poziomach dochodu powinny być wysokie, gdyż pozwalają one efektywnie opodatkować bogatych. Przychody budżetowe z takiego podatku mogą być następnie wydane na wsparcie ubogich. Optymalny system podatkowy uwzględnia hojny transfer do ludzi o niskich zarobkach, który szybko maleje z dochodem. W tym modelu kwota wolna od podatku zazwyczaj nie jest pożądana, gdyż ogranicza ona świadczenia, które najubożsi otrzymują od rządu2.

W modelu Mirrleesa ludzie reagują na wysokie stopy podatku skracając godziny pracy. Jest to naturalna reakcja: praca obciążona wysokimi podatkami przynosi nam mniejszy zwrot z wysiłku. Emmanuel Saez w artykule z 2002 roku3 zakłada natomiast, że biedni dokonują innego wyboru: mogą pracować ustaloną liczbę godzin i osiągnąć pewien dochód (np. dochód wyznaczony przez płacę minimalną), lub nie pracować wcale. Jeśli podatki od dochodu na poziomie płacy minimalnej będą niskie, wiele z tych osób zdecyduje się na pracę.

Załóżmy, że rząd chciałby wesprzeć dochody zarówno osób które nic nie zarabiają, jak i osób z płacą minimalną. W optymalnym systemie podatkowym z modelu Mirrleesa niepracujący otrzymują wysoki transfer (ujemny podatek netto), a osoby z płacą minimalną otrzymują transfer dużo mniejszy, albo już płacą dodatni podatek netto. Co się stanie, jeśli zmniejszymy podatek od dochodu minimalnego? Z jednej strony, osoby o tym dochodzie zatrzymają więcej pieniędzy w kieszeni. Z drugiej strony, więcej osób zdecyduje się pracować, co zwiększy dochodu budżetowe, gdyż podatek netto rośnie wraz z dochodem. Te dwa efekty sprawiają, że zmniejszenie podatku od dochodu minimalnego jest korzystne dla rządu. Możemy zastosować ten argument tak długo, jak podatek netto od dochodu minimalnego jest wyższy od podatku netto niepracujących. Oznacza to, że optymalny podatek netto na niskich poziomach dochodu jest stały, więc krańcowe stopy podatków są zerowe. Kwota wolna od podatku może być zatem optymalna.

Saez na tym nie kończy. Jeśli wielu ludzi o różnych zdolnościach nie ma możliwości elastycznego dostosowania godzin pracy, a jedynie decyduje o podjęciu danej pracy lub nie, optymalny podatek netto może wręcz maleć na niskich poziomach dochodu. Innymi słowy, praca biednych powinna być subsydiowana. Oczywiście, powyżej pewnego poziomu dochodu subsydium szybko maleje i podatek netto szybko rośnie, co jest konieczne, aby sfinansować świadczenia społeczne. Co ciekawe, tak właśnie wygląda podatek dochodowy w Stanach Zjednoczonych4.

Artykuł pokazuje, że optymalny system podatkowy netto zależy od tego, w jaki sposób ludzie reagują na zmiany podatków: czy są w stanie dostosować godziny pracy, czy raczej ich wybór ograniczony jest do akceptacji oferty pracy o ustalonym wymiarze godzinowym. W pierwszym przypadku, krańcowe stopy podatków na niskich poziomach dochodu powinny być wysokie. W drugim przypadku optymalna może być znacząca kwota wolna od podatku, lub nawet subsydiowanie pracy na niskich poziomach dochodu. Niewielka zmiana założeń prowadzi do skrajnie różnych wniosków, co pokazuje, jak ostrożni powinniśmy być, wydając sądy na temat dobrego systemu podatkowego.

PS W ikonie notki Syzyf jako ubogi, który wspina się w górę stromego systemu podatkowego z modelu Mirrleesa.


  1. Oznacza to, że reformy podatku dochodowego nie mają znaczenia dla osób z tak niskim dochodem, gdyż pomoc społeczna tak czy inaczej podwyższa ich zarobki rozporządzalne (czyli po odjęciu podatków) do gwarantowanego poziomu. Szczegółowe informacje są dostępne na stronie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. 

  2. Kwota wolna od podatku jest optymalna w modelu Mirrleesa, jeśli rząd nie dba o rozkład dochodów w społeczeństwie. Jednak zważywszy na to, że wielu ludzi argumentuje za kwotą wolną od podatku jako za narzędziem wsparcia ubogich, nie byłoby to rozsądne założenie. 

  3. Emmanuel Saez, 2002.
    “Optimal Income Transfer Programs: Intensive Versus Extensive Labor Supply Responses,” The Quarterly Journal of Economics, MIT Press, vol. 117(3), pages 1039-1073, August.
     

  4. Jest to tzw. earned income tax credit