Marihuana a dobrobyt

Marihuana a dobrobyt Adda, J.; B. McConnell; I. Rasul "Crime and the Depenalization of Cannabis Possession: Evidence from a Policing Experiment"

Stopień interwencji państwa w życie obywateli jest tematem wielu ożywionych dyskusji między obrońcami jak największego poziomu swobód obywatelskich a zwolennikami rozbudowanej regulacji życia społeczno-ekonomicznego. Jednym z obszarów wokół którego prowadzi się tę debatę jest stosunek państwo do narkotyków. Zasadniczo na świecie obserwujemy trzy najczęściej stosowane rodzaje polityki narkotykowej:

  1. legalizacja narkotyków – system zezwalający na sprzedaż i posiadanie narkotyków w legalnym obrocie, który podlega opodatkowaniu i regulacjom ze strony państwa,
  2. kryminalizacja narkotyków – całkowity zakaz sprzedaży i posiadania narkotyków, którego złamanie grozi ograniczeniem wolności,
  3. depenalizcja – pośredni system między legalizacją a kryminalizacją. Obrót narkotykami nadal jest zakazany, ale za posiadanie narkotyku nie grozi kara pozbawienia wolności, lecz co najwyżej grzywna.

Z jednej strony zwolennicy liberalizacji wskazują, że szkodliwość zażywania narkotyków jest porównywalna ze spożywaniem alkoholu oraz że legalizacja przyniosłaby dodatkowe wpływy budżetowe z podatków. Z drugiej strony, przeciwnicy wskazują na potencjalny wzrost liczby przestępstw, które towarzyszą spożyciu narkotyków oraz na wysoki koszt społeczny uzależnienia od twardych narkotyków.

W swoim artykule1 Jérôme Adda (wówczas) z Europejskiego Instytutu Uniwersyteckiego we Florencji2 oraz Brendon McConnell i Imran Rasul z University College London przestudiowali, w jaki sposób depenalizacja może wpływać na strukturę przestępczości i na ogólny dobrobyt społeczeństwa. W badaniu skupili się na depenalizacji narkotyków produkowanych z konopi indyjskich (głównie marihuany i haszyszu). Według statystyk ONZ jest to zdecydowanie najpopularniejszy rodzaj narkotyków i obecnie jego konsumenci stanowią 80% spośród 200 milionów wszystkich osób zażywających nielegalne substancje na świecie.

Ekonomiści wykorzystali wyniki “eksperymentu” przeprowadzonego w Lambeth – jednej z 32 gmin wchodzącej w skład Wielkiego Londynu. W lipcu 2001 władze tej gminy zdepenalizowały posiadanie małych ilości narkotyków na sześciomiesięczny okres próbny. Po pół roku eksperyment został wydłużony o kolejne sześć miesięcy. W tym czasie osoby, u których wykryto posiadanie narkotyków pochodzących z konopi indyjskich, udzielano upomnienia i konfiskaty w miejsce wcześniejszego aresztowania. Aresztowi podlegali jedynie recydywiści i sprzedawcy. Wprowadzenie tej polityki argumentowano stworzeniem bodźców lokalnej policji dla skupieniu się na przestępstwach i wykroczeniach, które są poważniejsze lub których skutki są bardziej uporczywe dla obywateli.

Jak pokazują autorzy pierwszym skutkiem wprowadzonej polityki był wzrost liczby naruszeń prawa związanych ze sprzedażą lub posiadaniem wspomnianych narkotyków. W okresie depenalizacji w Lambeth odnotowano 30% wzrost liczby zgłoszonych przestępstw3, podczas gdy w innych londyńskich gminach poziom ten nie uległ zmianie. Gmina pozostała celem narkotykowej turystyki również po zakończeniu eksperymentu. Liczba przestępstw związanych z opisywanym typem narkotyków była systematycznie wyższa od pozostałych gmin średnio aż o 40%. Z drugiej strony, pomimo wzrostu liczby naruszeń prawa liczba aresztowań za posiadanie narkotyków spadła o ponad 94%.

Bardziej interesująca była jednak zmiana koncentracji policji na ściganiu innych przestępstw – związanych z twardymi narkotykami4 lub niezwiązanych z narkotykami w ogóle. W okresie eksperymentu nie odnotowano w Lambeth wyższej liczby interwencji w związku z posiadaniem twardych narkotyków. Wynik ten różni się zdecydowanie od ponad 60% wzrostu w przypadku pochodnych konopi indyjskich. Po stronie sprzedawców różnica była jeszcze bardziej widoczna. O ile liczba zatrzymań za sprzedaż marihuany lub haszyszu w okresie eksperymentu w gminie wzrosła o 50%, to liczba zatrzymań osób handlujących twardymi narkotykami spadła o ponad 30%.

Dzięki depenalizacji policja mogła skupić się na działaniach prewencyjnych również w stosunku do innych rodzai naruszeń prawa. Łączna liczba przestępstw innego typu spadła o 9.4% w stosunku do okresu poprzedzającego eksperyment. Co ważne w innych gminach nie zaobserwowano takich zmian. Największy spadek odnotowano w przypadku zgłoszeń napadów (32% mniej), włamań (25% mniej) i oszustw (35% mniej).

Przytoczone wyniki nie są jednak wystarczające, aby ocenić ogólny wpływ depenalizacji. Poziom przestępczości jest wprawdzie istotną, lecz zdecydowanie nie jedyną determinantą jakości życia. Zaśmiecone ulice, większy hałas, zadymione marihuaną klatki schodowe nie muszą być odzwierciedlone w statystykach policyjnych a mogą mieć istotny wpływ na nasz dobrobyt. Ekonomiści wyszli z dość prostego założenia, że ogólna jakość życia w danej okolicy powinna być pośrednio uchwycona w cenie najmu mieszkania. Im okolica jest bardziej przyjazna dla mieszkańców, tym w naturalny sposób ceny mieszkań powinny być względnie wyższe. Autorzy pokazali, że ceny wynajmu mieszkań systematycznie spadły wraz z depenalizacją o od 7% do 14%, w zależności od sposobu szacowania.

Pomimo pewnych wad w wykorzystanej metodologii artykuł porusza interesujący i bardzo aktualny problem. Nowy mechanizm pokazuje, jak depenalizacja posiadania miękkich narkotyków może skutkować przeorientowaniem działania policji na zwalczaniu innych rodzai przestępstw. Ogólniej, wynik ten przypomina nam, że każda akcja pociąga za sobą określoną – nie zawsze pożądaną – reakcję. W podobny sposób na zasadzie analogii możemy przypuszczać, że finansowanie zapłodnienia in vitro prawdopodobnie zmniejszy nakłady zdrowotne na inne cele, a ściganie klinik przeprowadzających nielegalne aborcje może mieć ujemny wpływ na efektywność organów ścigania w innych obszarach działania. Ważnym jest aby zawsze o tym pamiętać chcąc wcielić określoną politykę.

Osoby bardziej zainteresowane artykułem odsyłam do krótkiego filmu dokumentalnego.

We wpisie wykorzystałem obraz Weed Garden Jona Krause’a.


  1. Adda, Jérôme; Brendon McConnell; Imran Rasul Crime and the Depenalization of Cannabis Possession: Evidence from a Policing Experiment Journal of Political Economy, October 2014, 122 (5), 1130-1202.  

  2. W ramach przypomnienia, z tym uniwersytetem jest obecnie związana połowa hummusowiczów. 

  3. Chodzi tu zarówno o posiadanie jak i sprzedaż narkotyków.  

  4. W brytyjskiej systematyce grupę twardych narkotyków (tzw. grupę A) tworzą kokaina, crack, metaamfetamina, heroina, LSD, MDMA i metadon.