Skutki długu zwalczaj długiem

Skutki długu zwalczaj długiem Guerrieri, V.; G. Lorenzoni "Credit Crises, Precautionary Savings, and the Liquidity Trap", 2015

Jednym z powodów, dla których Wielka Recesja1 2007-2009 nie była jedynie jednym z wielu umiarkowanych spadków koniunktury gospodarczej był wysoki poziom zadłużenia gospodarstw domowych. Zadłużenie gospodarstw domowych2 w wielu krajach z początkiem XXI wieku znacząco wzrosło. O ile w 2000 roku w USA stanowiło ono 96% łącznego dochodu wszystkich gospodarstw, o tyle w 2008 wartość ta wzrosła do 128%. Podobnie przez ten czas zadłużenie brytyjskich konsumentów zwiększyło się z 105% do 160%, a hiszpańskich odpowiednio z 69% do 130%3. Wysoki dług gospodarstw stworzył mechanizm pogłębiający skutki kryzysu.

Dla wielu ekonomistów naturalną lekcją płynącą z Wielkiej Recesji była konieczność prowadzenia bardziej restrykcyjnej polityki gospodarczej, mającej na celu zmniejszenie przyszłego zadłużenia gospodarstw domowych. Veronica Guerrieri z Uniwersytetu Chicagowskiego i Guido Lorenzoni z Uniwersytetu Northwestern (prywatnie małżeństwo) w swoim najnowszym artykule4 starają się pokazać, że nie jest to takie oczywiste.

Wraz z Wielką Recesją doszło do zapaści na rynku kredytowym. Polegała ona na znaczącym obniżeniu przez banki maksymalnego możliwego poziomu zadłużenia gospodarstw domowych. Stworzona presja bezpośrednio dotknęła najbardziej zadłużone gospodarstwa domowe. Zmuszone były one do nieoczekiwanego, gwałtownego oddłużenia przez zmniejszenie poziomu konsumpcji. Pośrednio zapaść dotknęła znacznie większą grupę osób. Przez kryzys ludzie byli niepewni swojej przyszłej sytuacji na rynku pracy i jednocześnie pewni ograniczonej możliwości wygładzania konsumpcji przy użyciu pożyczek. W efekcie stworzyło to bodźce do większej przezorności, która objawia się przez: 1. zwiększenia poziomu swoich oszczędności na wypadek czarnej godziny oraz 2. zwiększonego wysiłku w pracy5. Pierwszy z wymienionych motywów powinien skutkować wzrostem poziomu kapitału w gospodarce, drugi wzrostem średniej liczby przepracowanych godzin w gospodarce. Łącznie obydwie rzeczy powinny skutkować wzrostem poziomu produkcji w gospodarce.

Autorzy wskazują jednak na dodatkowy efekt, który może nie tylko hamować wzrost, lecz wręcz prowadzić do spadku produktu w wyniku ograniczenia kredytowego. Jest nim zmiana stóp procentowych. Nagły wzrost liczby chętnych do oszczędzania i jednoczesny spadek liczby kredytobiorców w równowadze pociąga za sobą obniżenie oprocentowania kredytów i lokat bankowych. Niższe stopy procentowe zmniejszają z kolei bodźce do oszczędzania i wytężonej pracy. Ostateczny efekt zapaści kredytowej na poziom produkcji jest wypadkową wzrostu motywu przezornościowego i spadkiem oprocentowania lokat i kredytów.

Atif Mian z Uniwersytetu Princeton i Amir Sufi z Uniwersytetu Chicagowskiego przeprowadzili badanie empiryczne6, których wyniki sugerują negatywny efekt zapaści kredytowej na poziom produkcji. Ekonomiści – jako jedni z pierwszych – zauważyli, że istotna część ludzi finansuje bieżącą konsumpcję przez zaciąganie pożyczki pod hipotekę posiadanego domu7. Drastyczny spadek cen mieszkań, który towarzyszył Wielkiej Recesji, spowodował ograniczenie możliwości pożyczkowych dla milionów Amerykanów. Zadłużone gospodarstwa z drastycznym spadkiem limitu kredytowego były zmuszone do ograniczenia poziomu swojej konsumpcji. Mechanizm ten jest zatem całkiem podobny do ograniczenia limitów kredytowych w świecie Guerrieri-Lorenzoniego. Mian i Sufi przebadali jak skala spadku cen mieszkań w poszczególnych hrabstwach w USA wpłynęła na poziom zatrudnienia w usługach i handlu. Obniżenie poziomu konsumpcji gospodarstw danego hrabstwa bezpośrednio dotknęła właśnie te dwa sektory, które nie są w stanie obsługiwać konsumentów z innych hrabstw lub krajów. Badanie Miana i Sufiego pokazały, że 10% spadku wartości mieszkania towarzyszy prawie 4 punkty procentowe spadku w zatrudnieniu w usługach i handlu. Przytoczone badanie może sugerować, że w USA efekt obniżki stóp procentowych dominował nad zwiększenie przezorności konsumentów. Skutkowało to tym samym pogłębieniem kryzysu.

Z jakich narzędzi powinien zatem korzystać rząd, aby zmniejszyć skutki kryzysu? Guerrieri i Lorenzoni sugerują, że całkiem dobrym rozwiązaniem może być zwiększenie długu publicznego przez emisję obligacji. Obligacje jako szczególny rodzaj pożyczki udzielonej przez obywateli rządowi powinien prowadzić do zmniejszenia dysproporcji między zwiększoną – z powodu zapaści kredytowej – liczbą oszczędzających a pomniejszoną grupą pożyczkobiorców. W efekcie, zwiększenie długu publicznego powinno prowadzić do pożądanej – w rozważanej sytuacji – podwyżki stóp procentowych. Dług publiczny jest jednym z narzędzi w rękach państwa. Wbrew obiegowej opinii w mediach jego wzrost nie musi być szkodliwy, a może być wręcz pożądany.

We wpisie wykorzystałem zdjęcie (dostępne na licencji creative commons) wykonane przez Jana Tripa. Kojarzy mi się ono z tematem notki jak i piosenką jednego z moich ulubionych zespołów.


  1. Nie mylić z Wielkim Kryzysem 1929-1939. 

  2. Długiem publicznym zajmiemy się w ostatniej części notki. 

  3. McKinsey Global Institute, Debt and deleveraging: The global credit bubble and its economic consequences, 2010 

  4. Guerrieri, Veronica; Guido Lorenzoni “Credit Crises, Precautionary Savings, and the Liquidity Trap”, 2015

  5. Drugi motyw doskonale ilustruje sytuacja głównego bohatera na początku pierwszego sezonu serialu Breaking Bad. Walter White, nauczyciel chemii w liceum, po pracy dorabia w myjni samochodowej, aby powiązać koniec z końcem. 

  6. Mian, Atif; Amir Sufi “What Explains the 2007-2009 Drop in Employment?”, Econometrica, November 2014, vol. 82, No.6 

  7. W literaturze nazywa się to teraz bankomatową funkcją nieruchomości.